III Festyn Archeologiczny przyciągnął tłumy zwiedzających

To był naprawdę fantastyczny, wakacyjny weekend. W dniach 20-21 sierpnia br. odbył się w Parku Kulturowym w Milewszczyźnie III Festyn Archeologiczny – rekordowy zarówno pod względem liczby rekonstruktorów biorących udział w słowiańskich walkach i obrzędach, jak i pod względem liczby zwiedzających, których tysiące wzięły udział w Festynowych atrakcjach w ciągu dwóch weekendowych dni.

Śmiało można powiedzieć, że jest to największa tego typu impreza w tej części Polski.

            Parku Kulturowy Korycin – Milewszczyzna łączy  w sobie przeszłość i teraźniejszość, dawne obyczaje i dzisiejsze zwyczaje, a wszystko dla naszej wspólnej tożsamości, pamięci pokoleń i rewelacyjnej zabawy. Zarówno Festyn Archeologiczny jak i obrzędy Nocy Świętojańskiej stały się już sztandarowymi wydarzeniami tego miejsca, na które przybywają setki, a nawet tysiące gości, spragnionych średniowiecznych atrakcji, których ogromną różnorodność zapewniają organizatorzy.

Tegoroczna edycja pełna była pokazów średniowiecznych rzemiosł jak praca garbarza, łuczarza, kowala, tokarza, szczytnika czy wypał dziegciu. Chętni goście uczestniczyli w pokazie tkactwa dwuosnowowego i warsztatach robienia wełnianych bransoletek oraz grach i zabawach plebejskich jak Mały Archeolog czy Droga Wojownika. Odbywały się zawody i walki wojów, którzy prowadzili wojenne zmagania nie tylko pomiędzy własnymi drużynami, ale także wciągali do wspólnej zabawy publiczność. Przez dwa festynowe dni można było spróbować podpłomyków wypiekanych na „żywym ogniu”, czy pizzy z serem korycińskim ze średniowiecznego, glinianego pieca. Chętnych do degustacji przysmaków była wręcz nieprzebrana ilośćJ Sobotnie świętowanie zakończył obrzęd dożynkowy oraz rewelacyjny koncert Zespołu Szeptucha, który swoją stylistyką i muzyką idealnie wpasował się w klimat średniowiecznego grodziska, a wojowie tańcowali i śpiewali do zdarcia podeszw i gardeł nie tylko na koncercie, ale również podczas słowiańskiej potańcówki.

Drugi festynowy dzień to jeszcze więcej ciekawych wydarzeń, bo oprócz pokazów rzemiosł i kramów z rękodziełem, turystów przyciągnął Turniej Gospodyń, podczas którego można było wziąć udział w rozpoznawaniu ziół, rzucie jajkami do celu czy przebieraniu grochu i fasoli na czas. Tysiące głodnych gości spróbowało potraw serwowanych w ramach Wielkiego Słowiańskiego Gotowania, gdzie furorę zrobiła kasza pęczak z warzywami i mięsem, babka ziemniaczana czy mięsiwa z glinianego pieca.

Bitwa o Gród w Milewszczyźnie, czyli walka wszystkich grup rekonstruktorów w pełnym uzbrojeniu, okraszona pokazami indywidualnych walk i mnóstwem humoru zgromadziła rekordowe rzesze oglądających, a „wisienką na torcie” i świetnym zamknięciem niedzielnego dnia był pokaz łucznictwa konnego w wykonaniu grupy AMM ARCHERY z Białegostoku, którego niekwestionowaną gwiazdą była Anna Sokólska – wielokrotna mistrzyni Europy i Polski w tej widowiskowej dyscyplinie.

            Podsumowując – było słonecznie, było gwarnie, wesoło, „bitewnie”, pysznie i słowiańsko. My nie możemy się doczekać kolejnego Festynu za rok, na który już dziś serdecznie zapraszamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Skip to content